Feb 22, 2009

No Ram Jam Tonight


"It looks like the Academy couldn’t get past the pro wrestling subject matter and opted instead for a more ‘politically correct’ winner. No disrespect to Penn–who is a solid actor, if somewhat of a loon–but his performance didn’t touch Rourke’s..."

Feb 21, 2009

Joss Whedon You Better Start Impressing Me

I really really like this one TV show. You know, the one about a girl in a secret organization. Where the organization seemingly helps people, but it does so in a morally dubious way. And the girl doesn't really want to cooperate at first, yet they make her do so, using some stuff from her past against her. So after she gets brainwashed, trained and equipped with newest technology, she starts completing various dangerous tasks for the organization, while struggling to find her true self.

There are some good people in the organization too, like the girl's cynical partner. And the cold-hearted boss. And the cold-hearted sub-boss. And they all wear funny clothes.


Dollhouse? Nope, nope.


I meant Nikita of course.



Personally, I always liked that Birkoff guy the most.


Feb 8, 2009

12 miesiecy narzekania. Roku w popkulturze czesc druga.

O obsciskajacych sie mezczyznach bedzie. To byl niezly rok dla wrestlingu i mma, tak sie przynajmniej wydaje we wspomnieniach - bo jakby sobie na powaznie starac przypomniec niektore babole z pierwszych szesciu miesiecy 2008, zwlaszcza w WWE, to nie byloby juz to takie rozowe szkielko fantazji. Ale we wspomnieniach jest pieknie, a w pamieci pozostaja dwa zwlaszcza:



1.) Ric Flair konczy kariere.
Wiadomo ze zakonczenia kariery w wrestlingu nic nie znacza, sam Flair mial ich kilka, a juz zapowiadany jest jego udzial w tegorocznej Wrestemanii. Ale piekna to ceremonia byla, pierwsza taka w historii zapasow, no i szacunek dla Rica - bo nie bedzie lepszego.

2.) Brock Lesnar zdobywa pas wagi ciezkiej UFC

W sumie nie bylo sie co dziwic, bo takimi wielkimi piesciami to trudno przeciwnika nie znokautowac. Ale Brock mial cos do udowodnienia wszystkim wrestling-hejtersom z list dyskusyjnych mma. I udowodnil.

I w sumie slaby, choc krzepiacy nius bonusowy, czyli Tomasz Drwal wreszcie wygrywa i dzieki temu zdobywa niepowtarzalna okazje pochwalenia sie swoim smiesznym angielskim na oficjalnej stronie UFC.

A w Japonii? Noworoczne imprezy, zwlaszcza slynna gala k1 byly wypadly w tym roku raczej blado i choc bylo kilka dobrych walk, przyszlosc nie wyglada dla Nipponu najlepiej. Legendy postarzaly sie i przemysl, zdaje sie, odchodzi wraz z nimi.

Ale, w 2008 roku japonska telewizja wypuscila dwa niezwykle seriale - Last Friends i Muri na Ren'ai. Niezwykle bo pierwszy byl najwiekszym kupiszczem jakie w zyciu widzialem, a drugi to prawdziwe objawienie, perelka w stercie syfu japonskiego prajm tajmu. Nie liczac kablowki, bo kablowka jest fajna.

Ale o tych dwoch dzielach napisze juz wkrotce, bo notki sa godne oddzielnej.

Tyle podsumowaniem 2008. A Tsunku - Tsunku byl jak zwykle w dobrej formie.